Spacerkiem po V L.O. im. Ks.J.Poniatowskiego

Wydarzenia nr 47, z dn. 2 marca 1994 roku, s.2:

Spacerkiem po V L.O. im. Ks.J.Poniatowskiego

Postanowiłem odwiedzić kumpla w V LO. Musiałem mu coś ważnego przekazać. Ponieważ czas miałem tylko do południa, postanowiłem odwiedzić go w szkole(…). Plany moje pokrzyżowała miła Pani Szatniarka, która jako „obcego” bezceremonialnie mnie wyrzuciła(…). Na moje tłumaczenie, ze jest zimno i pada deszcz usłyszałem jedynie, ze gdyby przyszedł Pan Dyrektor, to zarówno ja, jak i Pani Szatniarka zostalibyśmy w jakiś sposób potraktowani (nie chciałem pytać co oznacza słowo określające ten sposób).(…)

Parę dni później poszedłem do Poniatowskiego z [redaktorem] naczelnym.(…). Tym razem udało mi się wejść do „hallu głównego” i przejść dobrych parę kroków, zanim nie zostałem usunięty(…).

DOC

Reklamy


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s