Zabezpieczenie ostateczne

Paradoks” – gazeta młodych – ukazywał się w latach 1992-1995.

a)dodatek „Zamoy – Paradoks” z marca 1994 roku, s.1 i 6:

Zabezpieczenie ostateczne

Wyzwanie

Każdy, kto chodzi do wszystkim znanego renomowanego LO z tradycjami, spotyka się ostatnio z kilkoma regułami porządkowymi i zabezpieczającymi.

Do porządkowych można zaliczyć espadrylolazę. Czyli zmianobutę bezpedagogiczną. Reguła ta dotyczy tylko motłochu (czyt. Uczniów, gości szkoły, rodziców itp.), ale i niektórzy inkwizytorzy (czyt.godzy) dobrowolnie się do niej stosują. Aby usprawnić egzekwowanie tej reguły, proponuje, aby poczynić pewne ustalenia szczegółowe:

1.Obuwie więzienne (czyt.espadryl) ma być na podeszwie słomianej (i żeby żaden kmiot nie czepiał się tego!).

2.Stosunek długości buta więziennego (czyt. Szkolnego) do kwadratu jego największej szerokości ma być równy o.87 stosunku długości drugiego buta z pary do kwadratu jego najmniejszej szerokości (kiedy to pisałem, wszystko mi się pokitrało – D.P.).

3.Espadryl ma być robiony z materiału pochłaniającego wszystkie długości fal świetlnych (czyli ma być czarny).

4.Espadryl ma być zaopatrzony w białe światło odblaskowe z przodu, czerwone ztyłu (aby było widać delikwentów bez espadryli, a raczej właściwie nie widać), sterowany palcami u nóg klakson o głośności 140 decybeli (przydałby się wkorkach na schodach), oraz betonowy pomponik i druciane sznurowadełko (w sumie praktycznie niepraktyczne, ale i ozdóbka fajna, i komuś w głowę tym dosolić).

5.W wypadku utraty espadryli powysze wyposażenie ma być zainstalowane na skarpetkach więźnia (czyt. Ucznia).

6.Więzień (czyt. Uczeń) idąc w espadrylu ma froterować podłogę (no bo inaczej na co słoma? Do głowy?).

7.Więzień (czyt. Uczeń), który będzie przynosił na teren więzienia (czyt. Szkoły) nie licząc szatni, inne buty niż espadryle bez zaświadczenia inkwizytora Gimnastycznego o konieczności wniesienia takiego obuwia w danym dniu z uwagi na karę katorgi fizycznej, zostaje skazany na poniesienie konsekwencji z p.8 i dodatkwo sam sobie wykona niżej wymieniony pomponik (a najlepiej z własnego materiału)

8.Za wykroczenie przeciw powyższym przepisom grozi kara zwiększenia ciężaru pomponika do 10×10 g, przywiązanie go do złamanej nogi łamiącego przepisy i zrzucenie powyższego pomponika z mostu Poniatowskiego (jak Poniatowski się utopił, to i byle łamacz przepisów też może).

Drugą szkolną ciekawostką są identyfikatory. ponieważ są zbyt łatwe do sfałszowania, proponuję wymianę na elektroniczne urządzenia rozpoznawcze stosowane np. w lotnictwie. Są one zwane transponderami. Urządzenie takie w zależności od stopnia nowoczesności, zasięgu itp. ma masę 2-200 kg. Zaletą takiego urządzenia jest znaczny stopień zaawansowania technicznego I elektroniczne kodowanie sygnału radiowego przesyłanego do odbiornika, co bardzo utrudnia podrobienie transpondera. osobnik bez transpondera usiłujący dostać się do szkoły mógłby być zamieniany na pastę BHP dla woźnych przez specjalnie w tym celu skonstruowane urządzenie mechaniczno-chemiczne. W tym celu proponuję następujące rozwiązania:

1. Więzeiń (czyt. uczeń), który transponder zgubił lub ma uszkodzony itp. otrzyma specjalnie przysłany do aresztu domowego nowy egzemplarz transpondera. Nie dotyczy to rady Inkwizycji, która ma prawo posiadać dwa egzemplarze zminiaturyzowanej wersji transpondera.

2. Więzień (czyt. uczeń) sam dba o zasilanie transpondera.

3. Jeżeli transponder więźnia (czyt. ucznia) przestanie działać przy wejściu do więzienia (czyt. szkoły), to rodzina otrzyma do pochówku cały zapas pasty BHP uzyskany z przerobu tego pechowca.

4. Gdyby transponder więźnia (czyt. ucznia) uległ zagubieniu, uszkodzeniu lub zniszczeniu na terenie szkoły – jego sprawa jak sobie poradzi. Aby dać więźniowi (czyt. uczniowi) choćby minimalną szansę, pozostawia się mu do dyspozycji 3 egzemplarze IBM PC XT w częściach, lutownicę, 100 g cyny, zapas baterii I nieograniczoną ilość czasu.

5. Za spowodowanie uszkodzenia bądź zniszczenie transpondera innego więźnia (czyt. ucznia) grozi uszkodzenie bądź zniszczenie transpondera.

Oprócz modyfikacji zarządzeń o espadrylach i identyfikatorach można wprowadzić nowe zarządzenia, które usprawniłyby życie iśmierć (ostatecznie podstawowym prawem człowikea jest prawo do śmierci, tego prawa nikt nikomu nie odbierze).

1.Na terenie więzienia (czyt. Szkoły) wszyscy oprócz członków Rady Inkwizycyjnej i dozorców mają obowiązek nosić pasiaczki(…)

3.W czasie zajęć zabrania się więźniom mieć inne poglądy niż prowadzący zajęcia inkwizytor, chyba, że zarządzi On inaczej.

4.Zabrania się zadawania pytań. Przywilej ten jest zarezerwowany dla inkwizytorów..

5.Nie wolno dostawać lepszych stopni, niż 4. Chyba, że umie się na 8. Wtedy można dostać 2×4, ale nie 8.

6.Za naruszenie ustaleń z punktów 3 i 4 grozi kara z punktu 23.

7.Za naruszenie ustaleń z punktów 1 i 2 grozi kara z punktu 32.

22 i 23. Karą jest wyegzekwowanie punktu 32.

32. Więzień (czyt. Uczeń), który naruszył punkty, o których mowa w punktach 6 i 7, będzie skazany na dodatkowy rok zajęć, a w przypadku braku poprawy doda mu się do obowiązującej lektury wszystkie książki, artykuły i inne utwory Lenina.

10. W przypadku szczególnie krnąbrnych więźniów (czyt.uczniów) zaleca się skazanie ich na naukę śpiewu „Ustawy o podatklu dochodowym” na melodię rapu, „Karty Nauczyciela” na melodię IX Symfonii Beethovena i „Ustawy budżetowej na rok 1994” na melodię piosenki „Siała baba mak”.

Don Peppone

P.S. Dalsze propozycje zapewne w następnym numerze „Paradoksu”, o ile Rada Inkwizycyjna nie zawiesi gazety i jej redaktorów.

Reklamy


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s