Linos

Jak podaje Parandowski, nauczyciel Heraklesa Linos zaprowadził ucznia do biblioteki i zachęcał do wybrania sobie jakiegoś dzieła do poczytania. Praktyczny Herakles natychmiast sięgnął po książkę kucharską. Gdy zgorszony pedagog zaczął go strofować, Herakles rzucił w niego lirą i zabił. Według Gravesa Linos jednak zaznajomił go z literaturą, ale nie poszła mu siłowa próba nakłonienia Heraklesa do zmiany stylu gry na lirze, przez co prześladowany uczeń dokonał mordu w afekcie.

Między nauczycielem a uczniem niejednokrotnie dochodzi do nieznośnego napięcia emocjonalnego, w wyniku którego może dojść do załamania jednej ze stron lub – w skrajnych przypadkach – do tragedii. Dlatego chciałbym abyśmy oczami uczniów wspólnie przyjrzeli się czym jest system edukacyjny, a zwłaszcza edukacja szkolna w Polsce. Temat ten zawsze budził we mnie silne emocje, a powszechnie budzi on też liczne kontrowersje. Z perspektywy czasu patrząc w dalszym ciągu źle oceniam system edukacyjny w  naszym kraju i chciałbym uczestniczyć w procesie jego zmiany. Niech ta strona – gromadząca wypowiedzi uczniów o szkole – będzie moim wkładem w to dzieło.

Dorosłych czytelników pragnę przestrzec przed pochopnym wyciąganiem wniosków na podstawie lektury tych tekstów. Szkoła jest środowiskiem zamkniętym, ze swoimi niuansami. Młodzieńczy etap rozwoju osobowości bywa dla osób dojrzałych całkowicie niezrozumiały i odnoszą się do niego z lekceważeniem. Niesłusznie, albowiem każdy go przechodzi i każdy pozostaje pod wpływem tego okresu przez całe życie. Warto pamiętać o tym, że język, którego używają uczniowie różni się od języka dorosłych w stopniu zasadniczym. Również konkretne słowa mają całkowicie inne znaczenie, niż te same słowa w życiu dorosłych. To sprawia, że uchwycone „in statu nascendi” teksty uczniowskie są niezwykle cenne. Dla jednych mogą niestety posłużyć jako materiał do doskonalenia manipulacji ludzkimi umysłami, dla innych natomiast (a szczególnie dla uczniów) – jako świadectwo powtarzalności pewnych zjawisk, potwierdzenie, że szeroko rozumiana „postawa antyszkolna” nie jest anomalią, choć może się nią stać, jeśli oznaczać będzie afirmację antywartości. Chcę to podkreślić bardzo wyraźnie: UCZNIU! JEŚLI NIENAWIDZISZ SZKOŁY, GDYŻ TŁAMSI TWOJĄ POWSZECHNIE AKCEPTOWANĄ OSOBOWOŚĆ – JESTEŚ ZUPEŁNIE NORMALNY!

Opublikowany tu zbiór tekstów jest efektem mojej działalności w latach szkolnych, a także wynikiem kwerendy internetowej. W zbiorze znajdują się teksty różnych autorów. Wielu z nich nie znam z imienia i nazwiska i nie wiem, czy życzyliby sobie, aby ich nazwiska zostały ujawnione.  Z wieloma od dawna nie mam kontaktu, toteż przyjmuję zasadę domniemanej zgody na publikację. Sądzę, że w publikowaniu tych tekstów istnieje bowiem ważny interes społeczny. W razie jakichkolwiek zastrzeżeń gotów jestem teksty (te podpisane imieniem i nazwiskiem) usunąć ze zbioru.

Zachęcam do publikowania własnych tekstów. Nie będą publikowane teksty nawołujące lub pochwalające patologiczne zachowania antyszkolne, takie jak agresja słowna i fizyczna wobec otoczenia, a także te, które głoszą np. potrzebę urządzenia w szkole palarni, legalizacji narkotyków albo tolerancji dla popijania alkoholu. Nie interesują mnie też akcje przeciwko szkolnym katechetom, „homofobom”, inspirowane przez nauczycieli protesty i manifestacje („kampania przeciw przemocy”) i inne tego typu tematy zastępcze, które skutecznie spychają na bok to, co jest naprawdę ważne w życiu szkolnym. Wszelkie inne teksty – także pochwalne wobec szkoły (a jest ich naprawdę bardzo mało!) – są mile widziane. Wszelkich zainteresowanych proszę o listy na e-mail: alchymista@tlen.pl

Jakub Brodacki

Reklamy