ANGIELSKA SZKOŁA

„Vis. Niezależne pismo krakowskiej młodzieży licealnej”. Nr 1/1981. Wyd. NSZZ „Solidarność” – sekcja informacji Kraków.

===================================================================================

Szkolnictwo w Wielkiej Brytanii ma zupełnie inny charakter niż w Polsce, Poziom nauczania jest stosunkowo niższy, wyjątek mogą stanowić szkoły płatne, ale na nie mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi. Po ukończeniu szkoły średniej przeciętny Anglik ma wiadomości o wiele uboższe w porównaniu z nami. Tematy przerabiane przez niego w szkole są jego mocną stron[ą], ale zmieniając temat dyskusji praktycznie ją urywamy, gdyż okazuje się, że dyskutujemy sami z sobą. [uwaga! Pochylony fragment tekstu prawdopodobnie pochodzi z innego artykułu]. Posiadając o wiele więcej wolnego czasu mogliby rozszerzać własne wiadomości, ale niewielu decyduje się na ten krok. Zaczynają lekcje o 9.00 a kończą o 16,00, a w tym także mają 1t5 godz. przerwę na lunch, który mogą zjeść w szkole. Wszystkie zadania odrabiają w szkole, tak że po przyjściu ze szkoły mają wolny czas. Dzięki temu nie muszą martwić się w domu jak zrobić zadanie i rankiem pogodni i weseli idą do szkoły. W wieku 11 lat zdają egzamin, aby móc pójść do szkoły średniej. Od wyniku tego egzaminu zależy ich dalsze życie. Następny egzamin muszą zdać, aby mieć otwartą drogę na studia. Mają wtedy 16 lat, W razie niezaliczenia mogą starać się o pracę odpowiadającą ich wykształceniu. Poziom edukacyjny szkoły średniej jest niski ale dzięki temu ich system nerwowy jest w miarę nienadszarpnięty. Kto wie czy to nie lepiej? Swoistą formą zachęty do uzyskiwania lepszych wyników jest rywalizacja prowadzona pomiędzy grupami w czasie lekcji i rozgrywek sportowych na których to gromadzą punkty. Najlepsza z grup otrzymuje srebrny Puchar w nagrodę za uzyskanie najlepszych wyników. Nagrodę [sic!] tą wręcza dyrektor pod koniec roku szkolnego. Dlaczego jeszcze u nas nie wprowadzono czegoś takiego? Podwyższyłoby to z pewnością poziom nauczania i nasze wyniki. Dyrekcja naszych szkół poszła po najmniejszej linii oporu serwując nam konkursy narzuca odgórnie (np. w okresie gierkowskim szczególnie propagowany konkurs wiedzy o partii). Celem owego konkursu miało być zachęcenie młodzieży do wstępowania w szeregi partyjne). Przez stosowanie przymusu nauczyciele sami zniechęcali uczniów do brania czynnego udziału w tych imprezach. Rozważmy jeszcze kwestie zewnętrznego wyglądu uczniów. Jednolite stroje angielskich uczniów nasuwają 2 wnioski: strój ten ma świadczyć o szacunku jakim uczniowie darzą swoją szkołę, natomiast 2-i wniosek to w pewnym stopniu konserwatyzm władz oświatowych wobec małej swobody ucznia względem wyboru stroju. Umieszczenie herbu szkoły na krawacie jest pewnego rodzaju manifestacją o przynależności do danej szkoły. Ów fakt wcale nie wywołuje sprzeciwu ze strony uczniów. Widząc na ulicy gromadkę jednolicie ubranych uczniów można sobie samemu naszkicować obraz wnętrza szkoły oraz uczucie jakim ten uczeń darzy swoją szkołę. Tarcze polskich szkół średnich nasuwają (niestety) Jednoznaczne skojarzenie (poza nielicznymi wyjątkami). Przez wprowadzenie zmiany w wyglądzie szkolnej tarczy możnaby zmienić stosunek ucznia do szkoły. Darzyłby ją z pewnością większym poważaniem, a ładniejsza szata wizualna oddziaływałaby dodatnio na samopoczucie. Bez wątpienia Jesteśmy o wiele lepiej wykształceni od naszych zachodnich rówieśników. Dlaczego my ciągle wzorujemy się na nich? Ten stan rzeczy powinien ulec zmianie. Niech oni wreszcie zaczną się na nas wzorować; nic nie stoi temu na przeszkodzie. Sytuacja może ulec poprawie gdy władze oświatowe dokonają odpowiednich zmian w programie wyrzucając zbędne partie materiału stanowiące tylko zbędne obciążenie umysłu. Niech wreszcie skończy się przymus i wycinanie wartościowych części materiału, a na ich miejscu umieszczanie tandety nie zawsze zgodnej z prawdą. Miejmy nadzieję, że dożyjemy chwili w której będziemy bez obaw i z przekonaniem szli do szkoły. Oby ta chwila szybko nastąpiła.

Kozak

Reklamy