Historia

„Dzwonek. Pismo młodzieży szkolnej” nr 12 z dn. 18 grudnia 1989 r., Bielsko-Biała

=================================================================================

Począwszy od bieżącego numeru, pragniemy prezentować Wam twórczość literacką młodzieży Podbeskidzia. Przedstawioną poniżej historyjkę zaczerpnęliśmy ze zbioru prac nadesłanych na konkurs „LIPA ’88”.

HISTORIA

Dzwonek. Weszliśmy do klasy bez słowa. Usiedliśmy w ławkach. Nauczyciel wszedł, posadził swoje ciało na stołku. Ledwo otwierając usta i przekręcając nazwiska, sprawdził obecność. Przewrócił kilka kart dziennika i otworzył na paragrafie HISTORIA. Palec zaczął jeździć z góry na dół. Powietrze zamarło w bezruchu, soki żołądkowe skakały jak oszalałe, serce biło dwa razy szybciej, odbijając się za każdym uderzeniem od wątroby. Adam położył ręce na ławce i wtulił w nie głowę. Może chciał zajrzeć do zeszytu?

– Albo… nie będę dzisiaj pytał.

Krew od razu poczęła krążyć w swoim kierunku. Szturchnąłem Adama. Ręka rozkurczyła się i z dłoni wypadł długopis. Zamknąłem mu powieki. Długopis oddałem rodzinie.

Jarosław Szymański

Reklamy

Niegrzeczna córeczka ważnego tatusia

Opowiadanie ma inny tytuł, ale po jego przeczytaniu taki tytuł nasunął mi się nieodparcie. TUTAJ.